KOMENTATOR EUROPA NIEMCY POLSKA DOLNY ŚLĄSK


Idź do treści

kobiety

Rubryki

SZKOLNICTWO ZAWODOWE - NIEUCHRONNE ZMIANY

Wywiad z Barbarą Drożyńską (Dyrektor Regionalnej Szkoły Turystycznej im . Jana Pawła II w Polanicy Zdroju) przeprowadziła Sylwia Lasota

Sylwia Lasota: Współczesna szkoła zawodowa w świetle założeń reformy, jak ocenia Pani szansę na zmiany?

Barbara Drożyńska: Podczas Forum Edukacji Zawodowej, które odbyło się nie tak dawno we Wrocławiu, w Hotelu Monopol, miałam przyjemność uczestniczyć w bardzo interesującym wykładzie przedstawiciela Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wykład połączony z prezentacją medialną, był niezwykle konkretny i niebudzący wątpliwości, że zmiany w szkołach zawodowych i w systemie organizacyjnym kształcenia zawodowego są nieodzowne, pilne i niezwykle potrzebne. Byłam także jedną z uczestniczek panelu dyskusyjnego na temat kształcenia zawodowego, podczas którego pokrótce opisałam podejmowane w mojej szkole działania, podzieliłam się refleksjami na temat wdrażania pozytywnych przemian w szkołach. Jakkolwiek dla reformy kształcenia zawodowego mam wiele uznania, to jednak nie mogę zrozumieć, dlaczego jej twórcy nie uwzględnili sytuacji tych szkół, które nie czekając na zmiany odgórne, wdrożyli w swoich szkołach wiele wynikających z reformy wymagań, i jeśli nie wszystkie, to prawie wszystkie i to znacznie wcześniej, niż zmiany nadeszły z góry?
SL: Jaki los czeka zatem te szkoły?
BD: Dzisiaj jakby za karę, czy z konieczności, te szkoły muszą się podporządkować harmonogramowi wdrażania kolejnych działań wynikających z reformy. Oczekiwana w szkołach modernizacja systemu egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe ma nastąpić w 2014 lub 2015 roku. Tymczasem trudno stwierdzić, by aktualny egzamin, jego zakres, forma i metoda przeprowadzenia, był dostosowany do potrzeb nowoczesnej gospodarki rynkowej i oczekiwań pracodawców, a także do programów modułowych, które są realizowane w szkołach, które wcześniej dostrzegły konieczność pozytywnych przeobrażeń. Z założeń reformy wynika, że poczekamy na potwierdzenie rzeczywistych efektów modernizowanej szkoły jeszcze przez kilka lat.
SL: Jest Pani dyrektorem jednej z wiodących szkół zawodowych i liceum zawodowego na Dolnym Śląsku, na Pani koncie znajduje się wiele sukcesów we wdrażaniu różnego rodzaju programów i projektów. Jakimi doświadczeniami z tej perspektywy może się Pani podzielić?
BD:
Dzisiaj, jako dyrektor, który pozyskał wiele doświadczeń wdrażając w szkole zmiany, realizuję z ramienia Krajowego Ośrodka Wsparcia Edukacji Zawodowej i Ustawicznej program pn. „System wsparcia szkół i placówek oświatowych wdrażających modułowe programy kształcenia zawodowego”, pełniąc w nim rolę eksperta i starając się pomóc innym szkołom, które są ukierunkowane na jej pozytywne przeobrażenia. Modułowy program kształcenia zawodowego, w szkole, którą zarządzam, realizujemy od 2006 roku. Program ten jest głównie ukierunkowany na kształtowanie wśród uczniów umiejętności i kompetencji poprzez wiedzę niezbędną do wykonania zadań stanowiskowych, a także kompetencji uniwersalnych i postaw zawodowych oczekiwanych przez pracodawców.
SL: Tych zmian nie sposób wprowadzić jedynie w części teoretycznej prowadzonych w szkole zajęć, jak Pani szkoła poradziła sobie z prowadzeniem zajęć praktycznych?
BD:
By program mógł być pomyślnie realizowany baza szkoły wymagała oczywiście dużych zmian, które umożliwiałyby uzyskanie końcowych efektów kształcenia, zgodnie z oczekiwaniami rynku w regionie, w Polsce i w Europie. Na przestrzeni siedmiu ostatnich lat zainwestowano w szkołę około 3 mln. zł. Kolejny milion na doposażenie bazy ma być przeznaczony niebawem z środków UE, w ramach projektu RPO „Modernizacja kształcenia zawodowego i utworzenie branżowych Centrów Kształcenia Zawodowego”. Nie wspomnę o dodatkowych środkach przeznaczonych na realizację tzw. miękkich działań, które wymagały wdrażane zmiany. To doskonalenie warsztatów pracy nauczycieli, rozwijanie wśród uczniów kluczowych kompetencji, wyrównywanie szans edukacyjnych, pozyskiwanie przez uczniów dodatkowych kwalifikacji, organizacja staży zagranicznych i praktyk zawodowych oraz wiele innych działań. Za każdym zadaniem kryją się pieniądze na realizację tych celów i zadań, pochodzące z różnych źródeł. W obliczu ciężkiej pracy nauczycieli, uczniów i mojej skromnej osoby, w obliczu przeznaczonych pieniędzy na modernizację kształcenia zawodowego w naszej szkole, trzeba zapytać o efekty końcowe i skuteczność podejmowanych w szkole działań modernizacyjnych. Z jednej strony, przygotowanie uczniów do zawodu weryfikują pracodawcy. Dziś może każdy zadzwonić i zapytać naszych uczniów o i ich przygotowanie do wykonywania zawodu. Referencje, jakie przywożą uczniowie z praktyk i staży z polskiego i europejskiego rynku pracy to największy sukces szkoły. Tylko czy ten sukces ma znaczenie dla władz ministerialnych i samorządowych? Bo z drugiej strony: przygotowanie uczniów do wykonywania zawodu musi potwierdzić polski system zewnętrznych egzaminów, który jak wspomniałam, nie nadąża za zmianami. W szkole, by sprostać jego oczekiwaniom, uczniowie klas IV naszej szkoły, wracają ze specjalistycznych pracowni do ławek szkolnych, po to by zakuwać teoretyczną wiedzę i pochwalić się nią na praktycznym egzaminie potwierdzającym kwalifikacje zawodowe, który trwa 4, najbardziej męczące godziny, służy weryfikacji teoretycznej wiedzy wśród uczniów, której zakres, jak wynika z opinii pracodawców, jest najmniej przez nich oczekiwany i nie jest dostosowany do oczekiwań gospodarki rynkowej.
SL: Taki stan rzeczy budzi wiele wątpliwości i pytań.
BD: Tak mam wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Chociażby to, czy potrzebnie 6 lat temu nauczyciele uczący zawodu, wyszli zza katedry, a uczniowie z ławek, by poprzez pobudzenie własnej aktywności i świadomości oczekiwań rynku, przy pomocy dostępnego i bardzo drogiego sprzętu i urządzeń znajdujących się w specjalistycznych pracowniach, poprzez nowe metody pracy, wdrażać uczniów do praktycznych czynności zawodowych oczekiwanych na rynku, skoro w oczach nadzoru i OKE, chyba nigdy nie osiągniemy 100% zdawalności w aktualnie funkcjonującym egzaminie? Proces kształcenia zawodowego w oparciu o modułowy program nauczania ma inne priorytety niż przedmiotowy program, który głównie ukierunkowany jest na pozyskanie przez uczniów wiedzy. Na 7 tys. szkół w Polsce ok. 180 realizuje modułowy program, aktywnie odpowiadając na założenia reformy. I moje wątpliwości nie byłyby tak ważne gdyby nie fakt, że niemal 100% uczniów naszej szkoły przystępujących do egzaminu, jest wyposażonych w bogate doświadczenia, mają rozbudzone ambicje i plany zawodowe, poparte świetnymi referencjami pracodawców z 4,5 gwiazdkowych hoteli, które uzyskali z odbytych praktyk i staży na turystycznym polskim i zagranicznym rynku pracy. Tymczasem, pomimo to, są sfrustrowani egzaminem i wychodząc po 4 godzinach wypełniania opasłych testów, są totalnie zmęczeni, zniechęceni, bez pewności sukcesu. Szukam w tej metodzie i formie egzaminów, sensu, i zastanawiam się, czy taki miał być finał 7 letnich zmagań związanych z modernizacją kształcenia zawodowego w naszej szkole? Przez ile jeszcze lat będziemy poświęcać czas w IV klasie, na wpajanie uczniom zbędnej teorii, analizując testy poprzednich lat i ucząc ich cwaniactwa, doboru słowa i metody ich wypełniania, by mogli zdać, szumnie nazwany egzamin praktyczny i otrzymać upragniony dyplom. Spełnienie kryterium min. 75% poprawności rozwiązanego testu, w sytuacji różnic programowych: przedmiotowego i modułowego programu – to bardzo trudne wyzwanie. Gorycz przemawia przeze mnie z powodu absurdu jak np. porażka uczennicy naszej szkoły, odniesiona podczas takiego egzaminu w roku ubiegłym. Nie zdała praktycznego egzaminu w polskim systemie edukacji zawodowej, ale uzyskała bardzo wysokie referencje z praktyki na promie Unity Line i ze stażu w Grecji. Bez zdanego egzaminu w Polsce, świetnie też poradziła sobie na rynku brytyjskim. Przeszła rozmowy kwalifikacyjne, okres próbny. Dziś pracując w hotelu 5 gwiazdkowym w Wielkiej Brytanii, wróciła do Polski, by ponownie stanąć do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Podobnie jak jej koleżanki i koledzy, wyszła zmęczona, zdegustowana sposobem i formą egzaminu, dzięki któremu chciała potwierdzić swoje, niewątpliwe kwalifikacje zawodowe, ale pewności sukcesu nie ma. To nie jest odosobniony przypadek w naszej szkole.
Jako dyrektor poszukuję w myślach rozwiązania tego problemu. Proponuję, by modernizację egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, zgodnie z założeniami reformy, już od przyszłego roku, rozpocząć w naszej szkole i standaryzować je tak długo, dopóty wszystkie szkoły nie zostaną nim objęte. Dzięki temu, uczniowie szkół branżowych, nie będą popadać w stresy, a szkoła i jej nauczyciele nie zniechęcą się do poprawiania jakości kształcenia zawodowego. Dzięki temu Ministerstwo i CKE w okresie przygotowawczym dokona standaryzacji praktycznego egzaminu, by inne szkoły, którym dziś pomagamy wdrażać modułowy program kształcenia zawodowego, nie zadawały sobie podobnych pytań w najbliższej przyszłości. Modernizacja szkół i kształcenia zawodowego jest integralnie związana z koniecznością potwierdzenia kwalifikacji zawodowych uczniów, ale w oparciu o nowy, zmodernizowany system egzaminów. Na ten fakt czekamy już dwa lata, a może dzięki pomysłowi wdrażania zmodernizowanego egzaminu, nie będziemy musieli czekać kolejne 4….
SL: Mam taką nadzieję i myślę, że poszukiwanie rozwiązań poprzez współpracę szkół, przedsiębiorców i ciągły skuteczny monitoring rynku pracy i jego potrzeb przyczyni się do oczekiwanych przez wszystkich zmian.
BD: Jestem tego pewna. Wszystkie pozytywne inicjatywy przybliżają nas do celu.
Dziękuję za rozmowę.

Sylwia Lasota

Od redakcji: W kwietniu 2011 r. powołana została Dolnośląsko- Saksońska Grupa Doradcza ds. Szkolnictwa Zawodowego. Utworzenie rady poprzedziła międzynarodowa konferencja „Forum Edukacji Zawodowej”, która odbyła się 08.04.2011 we Wrocławiu. W skład grupy wchodzą przedstawiciele szkół, izb gospodarczych, przedsiębiorców, urzędów regionalnych, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Saksońskiego Ministerstwa Edukacji i Sportu.


Strona główna | Europa/Niemcy/Polska | Dolny Slask/Saksonia | KomentatorTV | Rubryki | reklama i ogłoszenia | listy / kontakt | Archiwum | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego