KOMENTATOR EUROPA NIEMCY POLSKA DOLNY ŚLĄSK


Idź do treści

tymoszenko

Europa/Niemcy/Polska

Bild.de pyta co z Tymoszenko?

Krzysztof Tokarz



Bild.de
strasznie rozpaczał nad warunkami jakie ma aresztowana i skazana na 7 lat więzienia Julia Tymoszenko. Już w pierwszym akapicie niemiecka gazeta pisze o wielkiej trosce o los "ikony ukraińskiej opozycji" i "pięknej Julii" (50). Bulwarówka ta wcale nie jest w swoim żalu osamotniona. Większość niemieckich dziennikarzy i polityków nie ukrywa swoich sympatii wobec więzionej byłej premier Ukrainy. Nikt nie chce wierzyć w bezstronność ukraińskiego sądownictwa i w to, że wyrok jest całkowicie niezależny od woli politycznej. Niemieckie gazety donoszą, że Tymoszenko posiedzi po "dziwnym" procesie aż siedem lat. Bild przytacza alarmujące wypowiedzi byłej premier na temat stanu jej zdrowia. W ten sposób próbują wywierać nacisk na obecne ukraińskie władze. Zapewne liczą na to, że bicie na alarm w wielkich zachodnich mediach ustawi pod pręgierzem administrację prezydenta Ukrainy Janukowicza. Ostatnio bardzo często mówiło się o specjalnych regulacjach prawnych przyjętychprzez ukraiński parlament - tylko po to, aby Tymoszenko mogła wyjść szybciej z więzienia. Jak dotychczas, pomimo wielu zabiegów, ukraińscy deputowani nie zajęli się tym - ale to raczej kwestia czasu. Julia Tymoszenko ma potężnych, wpływowych przyjaciół, a ci na pewno nie pozostawią jej w "w biedzie". Nawet najwyżsi rangą politycy Unii Europejskiej mieszają się w to, co dzieje się na Ukrainie w związku z uwięzieniem tak prominentnego polityka jakim jest Julia Tymoszenko. Nagle przypomnieli sobie o prawach człowieka, o niezgodnych standardach panujących w ukraińskim więziennictwie itd. Tak jakby te były zawsze OK., tylko teraz nagle się pogorszyły. Tak naprawdę, w czasach kiedy to Julia Tymoszenko była premierem, w ukraińskich więzieniach nie było lepiej. Ale, jak widać, to sprawa czysto polityczna. Nie ma też wątpliwości, że sam wyrok jest sporny, że ma wiele wspólnego z bieżącą sytuacją polityczną na Ukrainie. Ale czy to jakaś nowość? Na Ukrainie przecież zawsze tak było. I wygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas będzie.
Bild, powołując się na byłego wicepremiera Ukrainy z partii Tymoszenko, pisze, że życie byłej premier jest zagrożone. Alarmujące słowa, że "torturuje się chorego człowieka" nie mogą nikogo pozostawić obojętnym. To, że Tymoszenko ma problemy zdrowotne jest powszechnie znane. Donosiły o tym chyba wszystkie światowe agencje. Swoją drogą, jak tylko jakiś prominent trafi za kratki, od razu jest poważnie chory. To uwaga tylko na marginesie i nie powinna być wiązana z przypadkiem Julii Tymoszenko.
Niemiecka gazeta zastanawia się też, w jakim stanie zdrowia naprawdę jest Julii Tymoszenką, która od czasu aresztowania w więzieniu
Lukyanivska uskarża się na bóle pleców. Niedawno w Bild.de opublikowano oświadczenie adwokata byłej ukraińskiej premier. Ten powiedział dziennikarzowi, że "oni zabraniają jej konsultacji z lekarzem". Jest tak chora, że nie może nawet chodzić i tylko leży na swojej więziennej pryczy. Przy czym jej adwokat uskarżał się na warunki w jakich przyszło byłej premier odbywać karę. Powiedział, że w celi jest zimno, nie ma też ciepłej wody. Pojawia się tu pytanie, czy inni więźniowie w tym więzieniu cierpią w takich samych warunkach czy ta szykana dotyczy tylko byłej ukraińskiej premier? Na to jednak nikt nie odpowiada.
Bild.de pisze, że niemiecka minister w MSZ Cornelia Pieper /FDP/, będąca z wizytą w Kijowie, nie mogła się spotkać z Julitą Tymoszenko. Mówiła o zakazie wizyty i bardzo ostro krytykowała ten fakt. Pieper mówiła, że ta regulacja stoi w sprzeczności z międzynarodowymi standardami prawa. Jak donosi niemiecka gazeta, Tymoszenko zwróciła się do Czerwonego Krzyża i organizacji Lekarze bez granic z prośbą o jej przebadanie. Jak widać, najwyraźniej nie ufa ukraińskim lekarzom. Jednak tutaj, póki co, władze pozostają nieugięte i twierdzą, że o wyborze może zdecydować tylko sąd.
Z ukraińskich kręgów
Komentator dowiedział się, że sprawa Tymoszenko może zostać "załatwiona". Tylko jeszcze nie wiadomo jak. Sami Ukraińcy również mają bardzo zróżnicowane podejście do wyroku na Tymoszenko. Jedni oskarżają obecnego prezydenta o zemstę, ale inni przypominają, że Tymoszenko popełniła przestępstwo i za to powinna jednak odpowiedzieć. Jednak co do jednego nie ma wątpliwości - aresztowanie Tymoszenko jest źródłem ogromnych kłopotów dla obecnej administracji w Kijowie. Ani UE, ani zagraniczne media nawet na moment nie dają zapomnieć, że decyzja o aresztowaniu i uwiezieniu Tymoszenko mocno się nie podoba. Bez względu też na podstawy merytoryczne i stwierdzenie, czy jest winna czy też skazana z powodów tylko politycznych - to była premier cieszy się na zachodzie poparciem.

Strona główna | Europa/Niemcy/Polska | Dolny Slask/Saksonia | KomentatorTV | Rubryki | reklama i ogłoszenia | listy / kontakt | Archiwum | Mapa witryny


Podmenu:


Powrót do treści | Wróć do menu głównego